Ten rok będzie inny, wywóz tak zwanych wielkogabarytów pozostawianych na terenie wiatki śmietnikowej przerośnie planowane koszty wywozu odpadów więc pozostaną one w ROD. Strasznie wygląda nasz śmietnik i nie będzie prezentował się lepiej. Dopóty dopóki nie zaczniemy wszyscy reagować. Za tych, którzy pozostawili deski, wersalkę, trampolinę, leżaki, wózki dziecięce, stoliki itp. ZAPŁACIMY WSZYSCY.

Koszt wywozu odpadów to corocznie także wywóz odpadów zielonych, które w 2025 roku zmieniają formułę, parking dla pojazdów zyska więcej przestrzeni. Mniej miejsca będzie natomiast na pozostawiane odpady naturalne bo od bieżącego roku wyrzucać możemy tylko te zdrewniałe. Dla zielonych miejsce musi się znaleźć w naszym obowiązkowym kompostowniku, na działce. Kto nie chce kompostować musi zamienić działkę w ROD na prywatny areał poza ogrodami. Regulamin mówi jasno i obowiązuje wszystkich użytkowników działek. Odpady zielone zostają usunięte całkowicie, koszt ich likwidacji wyniósł w tym roku prawie 200 000 zł. Stąd powstała kwota opłaty tegorocznej w wysokości 300 zł.

W sektorze A zlikwidowany zostaje śmietnik. Sektor D, dotychczas poszkodowany ze względu na odległość do centralnego śmietnika nie zostaje samotny. Nie była to prosta decyzja ale szukamy możliwości ograniczenia kosztów i logiki dalszego funkcjonowania w śmietnika. Mamy jedną wiatkę i jeden największy jaki istnieje na potrzeby odpadów bieżących, kontener. Coroczne podwyżki nie ominęły naszego ogrodu, za śmieci bieżące także płacimy więcej. Dodatkowo zaszwankowała wyobraźnia co poniektórych działkowców, postanowili oni posprzątać swoją działkę kosztem innych.
Nikt nie będzie wrzucał wielkogabarytów do kontenera, tak jak to było dotychczas. Było ładnie posprzątane, ale był to ukryty koszt, który schował się w budżecie ogrodowym. Wywożonych było więcej kontenerów a zbyt duże przedmioty po kawałku dorzucane do nich.

Płacimy trzysta złotych polskich rocznie, obecne działania porządkowe przy odpadach zielonych miały zmniejszyć tę kwotę w następnym sezonie. Niestety wszelkie planowanie stanęło pod znakiem zapytania. Przyczyną stały się składowane w wiatkach „CUDA” . To oczywiście sarkazm. Te przedmioty można było wywieźć indywidualnie na PSZOK, odbiór jest za darmo, Tymczasem przyniosą nam nadprogramowe koszty. Patrząc na sytuację perspektywicznie będą jeszcze większe opłaty za wywóz odpadów. Podziękujmy przysłowiowym sąsiadom, niech wywożą, wszak płacą jak twierdzą. To jeszcze należy poprosić aby zapłacili za nas, za tych, którzy nie zostawiają krzeseł, desek, drzwi, stolików, sedesów i innych tym podobnych przedmiotów w wiatce śmietnikowej .
Wyrzucanie tak zwanych wielkogabarytów w ogrodzie TO DZIAŁANIE NA SZKODĘ OGRODU! Za tych, którzy nie mają skrupułów zapłacimy w następnym roku więcej, zapłacimy za czyjś brak kultury, wyobraźni i lenistwo .
